Pages Navigation Menu

Charter, Catamaran

Ucieczka do Chin

Iza dokonała wyboru – odrzuciła propozycję śmierci i wybrała ciężką i niepewną walkę z nowotworem w Chinach.
1 marca wyleciała wraz z bratem do Chin. Podróż nie była łatwa. Najpierw godzina lotu z Gdańska do Kopenhagi, przesiadka i 9 godzin do Pekinu.
Pierwszy lot był małym samolotem, Iza musiała siedzieć, co przy jej zniszczonym przez raka kręgosłupie było wielkim ryzykiem. Drugi lot już w business klasie ze względu na konieczność bycia w pozycji leżącej.

Nie było lekko, fotel w pierwszej klasie pomimo że rozkładany i tak nie zastąpił łóżka. Pod koniec lotu lekarz który z nami leciał podał Izie morfinę. W Pekinie czekał na nas nasz opiekun który zabrał nas do miasta Tianjin. Niestety 2,5 godziny samochodem i nadal ból. Zniosła tą całą podróż powtarzając sobie ciągle że da radę.
W hotelu mogła troszkę odpocząć a nazajutrz już pierwsze spotkanie w szpitalu. Cały czas towarzyszy jej ból który próbujemy tłumić środkami przeciwbólowymi. Jesteśmy dobrej myśli i czekamy na to co przyniesie nowy tydzień, w którym będą robione badania obrazowe.

Trzymajcie za Izę kciuki i pomyślcie o niej w czasie modlitwy.